Ten przewodnik to tylko jedna z odpowiedzi na pytanie, co zobaczyć w Mińsku. Polecamy też dwie kolejne gotowe trasy spacerowe – razem dadzą wam możliwie najpełniejszy obraz miasta.
Poza tym interaktywna mapa atrakcji Mińska pozwala zaplanować własne trasy zwiedzania. Wystarczy zaznaczyć miejsca, które chcecie zobaczyć, rozłożyć je na kilka dni podróży i zsynchronizować wszystko z bezpłatną aplikacją mobilną Ever.Travel. Nigdy wcześniej nie planowaliście podróży w ten sposób? Zajrzyjcie do naszego przewodnika – wyjaśnia, jak zrobić to szybko i łatwo. Aby podróż była wygodniejsza, warto wcześniej zarezerwować pokój w hotelu. Po całym dniu zwiedzania będziecie chcieli odpocząć, przejrzeć zdjęcia i przygotować się do dalszej drogi. Hotel w Mińsku na jedną noc znajdziecie bez problemu. Otwarty katalog zawiera opcje na każdy gust i budżet.
Flickr, Michael Johnson2006
Plac Dworcowy w Mińsku to pierwsza rzecz, jaką widzą odwiedzający białoruską stolicę, gdy przyjeżdżają pociągiem lub autobusem. To właśnie tutaj stoją tak zwane bramy miasta – dwie symetryczne, 11-piętrowe wieże w stylu socrealistycznego empire, flankowane przez skromniejsze pięciopiętrowe budynki. Zostały wzniesione w 1953 roku według projektu leningradzkiego architekta Borisa Rubanenki. Na szczycie jednej z wież wciąż można zobaczyć herb dawnej Białoruskiej SRR, podczas gdy drugą wieńczy wojenne trofeum przywiezione z Niemiec. To największy zegar w kraju, z tarczą o średnicy ponad 3,5 metra.
Wieże były pierwotnie ozdobione betonowymi rzeźbami przedstawiającymi inżyniera, kołchoźnicę, żołnierza i robotnika. Posągi usunięto w latach 70., ale podczas renowacji fasad wróciły – tym razem odlane z odpornego na korozję siluminu.
Przestrzeń między wieżami jest tradycyjnie postrzegana jako uroczyste wejście do Mińska, dlatego to idealne miejsce, by zacząć poznawanie miasta.
Aby zobaczyć, dokąd iść dalej, sprawdźcie mapę w aplikacji mobilnej Ever.Travel. Nasza trasa prowadzi aleją Niepodległości od Placu Niepodległości do Placu Zwycięstwa, z kilkoma krótkimi odbiciami po drodze. Nic zbyt daleko, więc nie martwcie się, że się zgubicie :)
restbee.ru
Plac Niepodległości w Mińsku – jeden z największych w Europie – zajmuje około siedmiu hektarów. A jednak po przyjeździe raczej nie wyda się wam przytłaczająco ogromny.
Architektura wokół placu jest niezwykle harmonijna, a sam plac sprawia wrażenie schludnego, zadbanego i zaskakująco przytulnego. Wyróżnia się Czerwony Kościół Świętych Szymona i Heleny, jakby za sprawą magii przeniesiony z odległej przeszłości do centrum nowoczesnego miasta – i w jakiś sposób pasujący tu idealnie.
Plac wytyczono w 1934 roku. W tym czasie powstawał Dom Rządu pod kierunkiem leningradzkiego architekta Iosifa Langbarda, a obok niego zaplanowano reprezentacyjny plac – wówczas nazwany imieniem Lenina.
To właśnie stąd zaczyna się aleja Niepodległości – mająca 15 kilometrów najdłuższa miejska aleja w Europie.
Na przestrzeni lat Plac Niepodległości zmieniał się nie raz. Dziś to świetne miejsce na spacer albo odpoczynek w pobliskim parku, a dodatkowo znajduje się tu duże, trzypoziomowe podziemne centrum handlowe, gdzie można zajrzeć do sklepów i coś zjeść.
Co zobaczyć w Mińsku? 10 najważniejszych atrakcji.
kezling.ru
Najbardziej tajemniczym i niedostępnym budynkiem w Mińsku jest Dom Rządu przy Placu Niepodległości. Często nazywa się go pierwszym białoruskim drapaczem chmur.
Ten monumentalny gmach wzniesiono w latach 1930–1934 według projektu architekta Iosifa Langbarda, który otrzymał za ten projekt pokaźną sumę 6 000 rubli.
Sama budowa dziś wygląda wręcz heroicznie: robotnicy nie mieli ani sprzętu dźwigowego, ani żurawi wieżowych. W tamtym czasie dziewięć pięter wydawało się niemal fantastyką. Nawet dziś Dom Rządu pozostaje największym budynkiem administracyjnym na Białorusi.
Pod względem architektonicznym budynek balansuje między konstruktywizmem a popularnym wówczas w ZSRR klasycyzmem. Eksperci zauważają, że Langbard subtelnie czerpał z zachodnich wzorców, osiągając wyjątkowo harmonijną kompozycję.
W swojej ponad 80-letniej historii Dom Rządu przeżył bardzo wiele. Niemieccy okupanci nawet go zaminowali, choć plan wysadzenia się nie powiódł. Jego funkcja jednak praktycznie się nie zmieniła: dziś mieszczą się tu Parlament Republiki Białorusi, Ministerstwo Edukacji, Biblioteka Prezydencka i inne urzędy administracyjne.
Flickr, TomasRabatin
Kolejna obowiązkowa odpowiedź na pytanie, co zobaczyć w Mińsku, także znajduje się na Placu Niepodległości. Historia Czerwonego Kościoła jest zresztą dość smutna. Został zbudowany na początku XX wieku z funduszy Edwarda Woyniłłowicza, potomka starej polskiej rodziny mieszkającej na Białorusi.
Miał dwoje dzieci – Szymona i Helenę – które oboje zmarły młodo z powodu choroby. Zrozpaczony ojciec postanowił wznieść kościół ku ich pamięci. Za wzór Woyniłłowicz wybrał kościół św. Elżbiety w polskim Jutrosinie, którego wizerunek zobaczył na rycinie.
Neoromańska świątynia została ukończona do 1910 roku. Jej dominantą jest czworoboczna wieża wznosząca się na wysokość 50 metrów. Czerwoną cegłę przywieziono z Polski, a dachówki z ziem czeskich. Pracowali tu jedni z najlepszych mistrzów Europy: projekt stworzył warszawski architekt Tomasz Pajzderski, a witraże wykonał Franciszek Bruzdowicz.
W czasach radzieckich Czerwony Kościół stał się jednym z nielicznych kościołów, które przetrwały do naszych czasów. W 1990 roku zwrócono go Kościołowi katolickiemu. Dziś kościół Świętych Szymona i Heleny zdobi Plac Niepodległości i wygląda niezwykle efektownie pośród nowoczesnej zabudowy Mińska.
dima67574.livejournal.com
Zwiedzając atrakcje Mińska, niemal na pewno zauważycie sylwetkę pięknego zamku z wieżyczkami, który wygląda jak wyjęty ze średniowiecza. Przyjrzycie mu się lepiej, jeśli pójdziecie od Placu Niepodległości w stronę rzeki Niemigi, mijając Czerwony Kościół.
Niestety nie będziecie mogli wejść do środka – i szczerze mówiąc, i tak byśmy tego nie polecali. To Zamek Piszczalowski, dziś znany jako Areszt Śledczy nr 1 – jedyne miejsce w Europie, gdzie wciąż wykonuje się wyroki śmierci. Zamek stoi na terenie więzienia za wysokim ogrodzeniem.
Został zbudowany w 1825 roku przez architekta Kazimierza Chrszczanowicza na zlecenie miejscowego ziemianina Rudolfa Piszczalla. W rzeczywistości jednak wydaje się, że był on raczej tylko wykonawcą, a tożsamość prawdziwego właściciela pozostaje niepewna.
Tak czy inaczej, ten elegancki pałac – zbudowany w stylu klasycystycznym z elementami pseudogotyku – nie służył długo jako prywatna rezydencja. Już po kilku latach naciski władz zmusiły właściciela do sprzedaży, a budynek natychmiast przekształcono w więzienie. Jego funkcja nie zmieniła się od tamtej pory.
Ze względu na wygląd i trwałość więzienie często nazywa się „białoruską Bastylią”. Przez lata przetrzymywano tu wielu znanych Białorusinów – działaczy politycznych, rewolucjonistów i dysydentów.
Wikimedia, Pavel Urusov
Ale nie oddalajmy się za bardzo – lepiej wrócić na główną arterię miasta.
Aleja Niepodległości w Mińsku miała kilka nazw, z których każda odzwierciedlała określony rozdział historii kraju. W XVI wieku pierwszy gubernator Mińska, Zachary Kornejew, przekształcił trakt pocztowy w szeroką ulicę, którą nazwano na jego cześć Zachariewską.
Kiedy Francuzi zajęli miasto w 1812 roku, nazwali ulicę „Nowym Miastem”, a w 1918 roku niemieccy okupanci przemianowali ją na Hauptstrasse. Później stała się ulicą Sowiecką, z przerwami pod nazwami ulica 25 Marca, ulica Adama Mickiewicza i znów Hauptstrasse.
Podczas II wojny światowej ulica Sowiecka została zbombardowana i obrócona w ruinę, a ocalało tylko około tuzina budynków. W 1952 roku plan odbudowy przekształcił ją w szeroką Aleję Stalina.
To właśnie w latach powojennych aleja stała się tym, czym jest dziś – ciągiem majestatycznych budynków, które obecnie są pomnikami architektury stalinowskiej i konstruktywizmu. Aleję umownie dzieli się na trzy odcinki rozdzielone eleganckimi placami. Jej środkowy fragment, zdominowany przez architekturę stalinowskiego empire, był nawet proponowany do wpisu na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
by.holiday.by
Pomnik Feliksa Dzierżyńskiego stoi pośrodku przyjemnej alejki przy ulicy Komsomolskiej. Wystarczy tylko lekko odbić w prawo od alei Niepodległości, żeby go zobaczyć. Sam pomnik jest dość skromny – to popiersie słynnego radzieckiego szefa służb bezpieczeństwa. Zaprojektował go architekt W. M. Wołczek, a wykonał rzeźbiarz Z. I. Azgur w 1947 roku.
Feliks Dzierżyński urodził się na Białorusi, w rodzinie polskich szlachciców, w majątku Dzierżynowo na terenie dzisiejszego rejonu wołożyńskiego obwodu mińskiego. Jego życie było stosunkowo krótkie, ale barwne i pełne wydarzeń.
Niemal całą młodość, aż do 1917 roku, spędził w więzieniach i na zesłaniu pod zarzutem działalności antyrządowej. Później Dzierżyński zasłynął jako bezwzględny bojownik z kontrrewolucją i jeden z organizatorów czerwonego terroru. Zmarł w 1926 roku w wieku 48 lat i został pochowany w Moskwie przy Murze Kremlowskim.
Życie i spuścizna Dzierżyńskiego do dziś wywołują gorące spory: jedni widzą w nim bohatera, inni przestępcę. Tak czy inaczej, bez wątpienia pozostawił po sobie ślad w historii – nawet jeśli pozostaje on głęboko kontrowersyjny.
Panoramio, White1
Skręćcie w prawo na następnym skrzyżowaniu, a znajdziecie się przy jednym z głównych muzeów kraju. Jeśli macie ochotę, możecie wejść do środka – albo po prostu podziwiać je z zewnątrz i zrobić zdjęcie.
Zbiory Narodowego Muzeum Sztuki Republiki Białorusi w Mińsku są największe w kraju. Łącznie muzeum i jego oddziały posiadają ponad 27 000 unikatowych dzieł sztuki, uporządkowanych w 20 głównych kolekcjach.
Pierwsze wystawy udostępniono zwiedzającym w 1939 roku, kiedy muzeum działało jako Państwowa Galeria Sztuki pod kierownictwem wybitnego radzieckiego artysty N. P. Michołapa. Większość dzieł trafiła do Mińska z innych miast Białoruskiej SRR albo została przekazana przez Galerię Trietiakowską, Muzeum Rosyjskie, Państwowy Ermitaż i inne duże muzea radzieckie. Niestety podczas niemieckiej okupacji wiele eksponatów wywieziono z kraju, a ich los pozostaje nieznany do dziś.
Po wojnie zbiory muzeum znów zaczęły rosnąć dzięki arcydziełom malarstwa i rzeźby. W 1957 roku kolekcję przeniesiono do nowego, dobrze wyposażonego budynku, który pod koniec XX i na początku XXI wieku trzeba było rozbudować, ponieważ zbiory stale się powiększały.
Dziś Narodowe Muzeum Sztuki Republiki Białorusi zaprasza do zwiedzania ekspozycji prezentujących zarówno najwybitniejsze dzieła białoruskich mistrzów, jak i wspaniałe przykłady malarstwa i rzeźby europejskiej oraz wschodniej od XV do XX wieku. Działają tu pracownie, odbywają się spotkania z czołowymi historykami sztuki, a w artystycznej kawiarni można trafić nawet na filmy i muzykę na żywo.
A tak przy okazji, okolice alei Niepodległości to świetne miejsce na nocleg. Na Booking.com zawsze znajdziecie szeroki wybór hoteli na każdy gust i budżet.
Panoramio, White1
Wracamy na aleję Niepodległości i docieramy do mińskiego GUM-u. Pierwszy dom towarowy tego typu pojawił się w białoruskiej stolicy 28 maja 1934 roku. Stał zaledwie przecznicę stąd, w pobliżu pomnika Dzierżyńskiego. W czasie II wojny światowej pierwotny budynek GUM-u został poważnie uszkodzony. Można go było odbudować, ale powojenne plany zakładały poszerzenie zrujnowanej ulicy Sowieckiej, więc stary dom towarowy rozebrano.
Latem 1944 roku w całym mieście zaczęły pojawiać się małe sklepy, które de facto przejęły rolę stołecznego GUM-u. Decyzję o budowie nowego domu towarowego w Mińsku podjęto na Kremlu: zatwierdził ją 26 lipca 1945 roku Anastas Mikojan, zastępca przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych ZSRR.
W budowie GUM-u w stolicy BSRR pomagali niemieccy jeńcy wojenni – to oni rozpoczęli prace, a radzieccy budowniczowie je dokończyli. Kiedy sklep otwarto w listopadzie 1951 roku, było to prawdziwe święto i prezent dla miasta.
W 1969 roku miński GUM stał się jednym z pierwszych radzieckich sklepów, które wprowadziły samoobsługę. Siedem lat później zorganizowano go w działy takie jak „Towary dla kobiet” i „Towary dla dzieci”. W 1997 roku GUM stał się spółką akcyjną, a jej akcje trafiły do obecnych pracowników i emerytowanych członków załogi, którzy kiedyś tam pracowali.
Przy okazji, mińskie Górne Miasto jest stąd tylko krótki spacer, a my mamy także gotową trasę do jego zwiedzania.
Idźcie dalej aleją Niepodległości, a dotrzecie na rozległy Plac Październikowy, którego zespół architektoniczny obejmuje kilka godnych uwagi atrakcji. Przyjrzyjmy się im po kolei!
Panaramio, Dmitry Dmitrochenko
Pałac Republiki w Mińsku zaczął działać w 1997 roku, choć sam projekt opracowano jeszcze w latach 70. i 80., a budynek w pełni ukończono dopiero w 2001 roku. Dziś stał się największym i najnowocześniejszym centrum kulturalno-oświatowym na Białorusi.
Ogromny, wielopiętrowy Pałac Republiki na Placu Październikowym mieści dwie sale widowiskowe na 2 700 i 500 osób, sale konferencyjne, nowoczesne kino 3D, salę recepcyjną, centrum prasowe i inne funkcjonalne przestrzenie. Jest tu także café-bar oraz kompleks bilardowy z ośmioma stołami.
Doskonałe zaplecze techniczne i przemyślany projekt sprawiają, że Pałac Republiki jest najważniejszą salą koncertową w kraju. Regularnie występują tu znani artyści z Białorusi i z zagranicy, a także odbywają się koncerty symfoniczne, uroczystości świąteczne i oficjalne ceremonie.
Panoramio, White1
Na Placu Październikowym w Mińsku stoi majestatyczny budynek, który do złudzenia przypomina starożytny grecki Partenon – z tą różnicą, że w przeciwieństwie do antycznej świątyni wygląda tak, jakby ukończono go dopiero wczoraj. To Pałac Związków Zawodowych, gruntownie odrestaurowany w 2003 roku.
Pojawił się w Mińsku w 1956 roku, a jego architekt, Władimir Jerszow, wyraźnie czerpał inspirację z architektury klasycznej. Fasada ozdobiona jest kompozycjami rzeźbiarskimi, a fronton wspierają masywne kolumny tworzące piękny portyk.
Przez wiele lat pałac był jednym z centrów życia kulturalnego miasta. Nawet dziś jego sala teatralna – licząca kilkaset miejsc – regularnie zachwyca widzów przedstawieniami.
Są tu również inne sale do prób tanecznych i wszelkiego rodzaju wydarzeń – od wieczorów teatralnych po oficjalne bankiety. Zwiedzający mogą wpaść do znajdującej się w środku kawiarni na przekąskę albo kawę.
Od 2007 roku mieści się tu również Muzeum Historii Związków Zawodowych. Pomysł jego stworzenia narodził się w 2004 roku, kiedy miasto obchodziło 100-lecie białoruskiego ruchu związkowego.
yakaev.livejournal.com
Byłoby nie fair nie poświęcić kilku słów samemu Placu Październikowemu. Jak wiele wielkich reprezentacyjnych przestrzeni stolicy, pojawił się on w powojennym Mińsku. Budowę rozpoczęto w 1949 roku, kiedy plac nadal nazywał się Placem Centralnym, a pobliski park urządzono pod tą samą nazwą.
Stanął tu pomnik Stalina, a także rządowe trybuny, z których sekretarze partii BSRR pozdrawiali parady wojskowe i demonstracje. W tamtym czasie Plac Centralny był głównym placem miasta. Ale kult Stalina wkrótce zdemontowano, a jego pomnik zniszczono.
Plac Październikowy otrzymał swoją obecną nazwę w 1984 roku, kiedy pod nim poprowadzono pierwszą linię mińskiego metra. Mniej więcej w tym samym czasie utracił jednak status głównego placu miasta, ponieważ budowa Pałacu Republiki przeciągnęła się aż na 17 lat. Aby nie organizować najważniejszych wydarzeń publicznych na tle placu budowy, władze przeniosły je wszystkie na Plac Lenina.
Dziś Plac Październikowy odzyskał sporą część dawnej świetności. Odbywają się tu festiwale, koncerty, jarmarki i imprezy publiczne, a zimą urządzane jest duże lodowisko, z którego chętnie korzystają mieszkańcy.
Flickr, YuriZhuck
Zero kilometr wyznacza punkt początkowy dla odległości drogowych i służy jako punkt odniesienia dla tras pocztowych oraz transportowych. Tradycyjnie znacznik zera kilometrowego stoi przy głównym urzędzie pocztowym najważniejszego miasta kraju. Mińsk nie był wyjątkiem: do 1998 roku znacznik stał przy Poczcie Głównej.
Podczas przebudowy Placu Październikowego przeniesiono go jednak tutaj i dziś Zero kilometr znajduje się dokładnie kilometr od głównego budynku pocztowego Białorusi.
Znacznik ma postać niewielkiej granitowej piramidy o wysokości około pół metra i jest dobrze widoczny ze wszystkich narożników placu oraz okolicznych ulic.
Znacznik Zera Kilometrowego zdobią brązowe kartusze z mapą drogową Białorusi, łacińskimi cytatami i wersami Jakuba Kołasa. Brązowe tablice u jego podstawy pokazują odległości do największych miast Białorusi i stolic sąsiednich państw.
Flickr, zzuka
Najstarszy teatr na Białorusi otwarto 5 czerwca 1890 roku na miejscu teatru miejskiego, który spłonął trzy lata wcześniej. Architekci Vvedensky i Kozlovsky wykorzystali cechy kilku tradycji stylistycznych, łącząc w projekcie budynku elementy klasycyzmu, baroku i renesansu.
Jego wielopoziomowa fasada z barokowym szczytem była ozdobiona oknami o różnych kształtach, stiukowymi obramieniami, półkolumnami z dekoracyjnymi kapitelami i balustradami. Ale teatr w Mińsku szybko się rozwijał i już na początku XX wieku budynek okazał się za mały na jego potrzeby.
Przebudowano go dopiero po wojnie – i to właściwie dwa razy, w 1949 i 1960 roku. Po tych zmianach Narodowy Teatr Akademicki im. Janki Kupały niemal całkowicie utracił swój historyczny wygląd.
Na szczęście, gdy na początku XXI wieku teatr znów zaczął być zbyt ciasny, podjęto decyzję o kolejnej rozbudowie połączonej z przywróceniem jego pierwotnego wyglądu. Rekonstrukcja rozpoczęła się w 2010 roku, a trzy lata później teatr ponownie otwarto w jego historycznej formie.
Narodowy Teatr Akademicki im. Janki Kupały słynie z bogatego repertuaru. To właśnie tutaj zakorzeniła się białoruska tradycja teatralna, rozwijana przez inscenizacje sztuk Kupały, Czechowa, Shakespeare’a, Moliera i innych wybitnych dramaturgów.
Panoramio.com, White1
Prezydent Białorusi ma więcej niż jedną rezydencję, ale zanim przy alei Zwycięzców zbudowano Pałac Niepodległości i przeniesiono tam biuro Łukaszenki, ten dom w centrum Mińska służył jako oficjalna rezydencja i główne miejsce pracy głowy państwa.
Sześciopiętrowy budynek przy ulicy Karla Marksa 38 należał kiedyś do Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Białorusi. Miejscowi często nazywają go Czerwonym Domem, a jego wnętrza tylko wzmacniają to skojarzenie kolorystyczne: spotkania twarzą w twarz odbywają się w Zielonej i Niebieskiej sali, natomiast zagraniczne delegacje przyjmowane są w Białej Sali.
Co ciekawe, ten budynek stał się miejscem pracy Aleksandra Łukaszenki już na początku lat 90., kiedy odbywały się tu posiedzenia Rady Najwyższej Białorusi, w której był deputowanym.
Flickr, Russell Quinn
Okręgowy Dom Oficerów powstał na miejscu cerkwi Opieki Matki Bożej, zniszczonej w 1920 roku. Świątynię i pobliską rezydencję biskupią rozebrano tylko częściowo – usunięto kopuły, krzyże i wszystko, co wiązało się z religią, ale same budynki pozostawiono. Kiedy architekt Langbard rozpoczął prace nad Domem Oficerów w 1934 roku, włączył fragmenty starszych zabudowań do swojego projektu.
Budowa trwała sześć lat, bo zamysł był naprawdę imponujący – siedem kondygnacji, z czego trzy pod ziemią, 100 sal, najnowocześniejsza scena na Białorusi, sala teatralna na 1 000 miejsc, kryty basen i pomieszczenia do wszelkiego rodzaju zajęć sportowych.
Kompleks stał się ucieleśnieniem radzieckiej władzy i wszystkich jej haseł o korzyściach dla ludu. Wnętrza ozdobiono malowidłami ściennymi i monumentalnymi panelami.
Ale niemal natychmiast po ukończeniu Okręgowego Domu Oficerów wybuchła II wojna światowa. Bomba uszkodziła prawe skrzydło, a lewe zajęli Niemcy, którzy urządzili tam szpital, kino, kasyno i dom publiczny. W 1943 roku mińscy członkowie ruchu oporu dokonali aktu sabotażu, detonując minę w sali teatralnej. Kolejny wybuch nastąpił po wyzwoleniu Mińska – Niemcy zaminowali sale podczas odwrotu. Budynek został mocno spalony, ale przetrwał.
W na poły zrujnowanym powojennym mieście Dom Oficerów stał się centrum życia społecznego i partyjnego. Dziś nadal pozostaje ważnym ośrodkiem kultury – działają tu kina, dziesiątki klubów sportowych i artystycznych, ogromna biblioteka oraz teatr.
Uff – mamy za sobą cały Plac Październikowy! Idźmy dalej aleją Niepodległości. Już za chwilę po waszej prawej stronie pojawi się budynek cyrku.
Flickr, vls128
Sztuka cyrkowa pojawiła się na Białorusi pod koniec XIX wieku. Najpierw były wędrowne widowiska jarmarczne, a później zbudowano drewniany namiot cyrkowy, który kilka razy przenoszono z miejsca na miejsce.
W 1930 roku na terenie dzisiejszego Parku Gorkiego zbudowano cyrk na 1 200 miejsc, ale budynek został zniszczony podczas bombardowań w 1941 roku. Zespół ewakuowano do Rosji, gdzie występował dla żołnierzy jadących na front.
Nowy Białoruski Cyrk Państwowy, mieszczący 1 667 widzów, został uroczyście otwarty w 1959 roku. Stał się jednym z pierwszych pełnoprawnych cyrków zimowych w Związku Radzieckim – największym, najbardziej okazałym i doskonale przygotowanym do pokazów we wszystkich gatunkach sztuki cyrkowej.
Po przebudowie pod koniec pierwszej dekady XXI wieku Biełgoscyrk stał się jeszcze bardziej imponujący i dziś uchodzi za jeden z najlepszych cyrków w Europie. Osobne przestrzenie do prób i tresury zwierząt, specjalne gumowe areny, parkietowa sala do występów tanecznych, arena do pokazów świetlnych i wiele innych unikatowych udogodnień pozwalają wystawiać naprawdę widowiskowe produkcje.
Program cyrku zmienia się sześć lub siedem razy w roku, więc do Białoruskiego Cyrku Państwowego można wracać wielokrotnie, by znów podziwiać zwinność akrobatów i linoskoczków, odwagę treserów, magię iluzjonistów oraz komiczne numery klaunów. I oczywiście gwiazdami programu zawsze stają się zwierzęta wykonujące zdumiewające sztuczki.
Dokładnie naprzeciwko budynku cyrku znajduje się kolejny przystanek naszej trasy...
Flickr, phespirit
Ten uroczy park, pełen bujnej zieleni i szerokich alejek, leży nad brzegiem Swisłoczy. Kiedyś znajdowała się tu dzielnica mieszkalna ze starymi jedno- i dwupiętrowymi domami, które często były zalewane, gdy rzeka występowała z brzegów. Po II wojnie światowej okolica została częściowo zniszczona, a zamiast ją odbudowywać, miasto urządziło tu miejsce wypoczynku dla mieszkańców Mińska.
Park założono w 1950 roku, sadząc ponad 4 000 drzew, w tym niezwykłe jodły i rzadkie klony sine. Jego pełne ukształtowanie zajęło 12 lat: rabaty kwiatowe dodawano stopniowo, a ścieżki wytyczano krok po kroku. W centralnej alei ustawiono pomnik bohaterskiego pilota myśliwskiego Siergieja Gricewca, a bliżej środka parku zbudowano dużą fontannę.
Przed wojną w jednym z domów na tym terenie mieszkał słynny białoruski dramaturg i pisarz Janka Kupała. Dom spłonął w pierwszych dniach wojny, a ogień zniszczył rękopisy autora i jego osobiste archiwum. W 1959 roku dokładnie w tym miejscu zbudowano Muzeum Literackie Janki Kupały.
Wikimedia, Khomelka
Janka Kupała – ojciec białoruskiego dramatu oraz wybitny prozaik i poeta – mieszkał w Mińsku w miejscu, gdzie dziś rozciąga się park noszący jego imię. Cała okolica była kiedyś dzielnicą małych prywatnych domów, mocno zniszczoną przez bombardowania podczas II wojny światowej.
Własny dom Kupały spłonął piątego dnia po wybuchu wojny w 1941 roku. Płomienie pochłonęły jego obszerne archiwum osobiste, cenne rękopisy i prywatną bibliotekę. Po śmierci pisarza muzeum założono z inicjatywy jego żony, która później sama nim kierowała.
Muzeum Pamięci Janki Kupały otwarto w 1944 roku i tymczasowo ulokowano na trzecim piętrze mińskiego Domu Związków Zawodowych. Zbiory miały zostać przeniesione do osobnego nowego budynku, ale powojenne priorytety przez lata opóźniały realizację tego planu.
Literackie Muzeum Pamięci Janki Kupały otrzymało własny budynek dopiero w 1959 roku. Wzniesiono go dokładnie w miejscu prawdziwego domu poety. Do tego czasu urządzono już tu piękny park, który stworzył godną oprawę dla muzeum wielkiego pisarza.
Na 90. rocznicę urodzin Janki Kupały w 1972 roku park nazwano jego imieniem, a w głównej alei ustawiono pomnik pisarza.
Flickr, archer10 (Dennis)
Idąc dalej aleją i przechodząc przez most Zachariewski, zobaczycie schludny parterowy domek ukryty niedaleko rzeki Swisłocz. Na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykły dom, ale w 1898 roku odbył się tu I Zjazd dopiero co rodzącej się Rosyjskiej Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej, która później przekształciła się w Komunistyczną Partię Związku Radzieckiego.
To konspiracyjne spotkanie miało bardziej znaczenie symboliczne niż praktyczne. Włodzimierz Uljanow nie brał w nim udziału, nie przyjęto też ani statutu partii, ani programu.
Delegaci uzgodnili jedynie nazwę organizacji, nie określając żadnych jasnych celów jej przyszłej działalności. Mimo to 25 lat później postanowiono założyć dom-muzeum poświęcone temu ważnemu wydarzeniu, które w taki czy inny sposób wpłynęło na bieg historii. W czasie II wojny światowej niemiecka agresja niemal doszczętnie zniszczyła Dom-Muzeum I Zjazdu SDPRR, ale został on potem pieczołowicie odbudowany – była to jedna z pierwszych takich rekonstrukcji w powojennym Mińsku.
Dziś muzeum interesuje nie tylko badaczy historii KPZR. Znajdują się tu również materiały dotyczące codziennego życia i obyczajów zwykłych mieszkańców Mińska z końca XIX i początku XX wieku.
Flickr, YuriZhuck
Ta trasa kończy się równie uroczyście, jak się zaczęła – w jednym z najbardziej majestatycznych miejsc w Mińsku.
Plac Zwycięstwa, poświęcony bohaterskiemu czynowi narodu radzieckiego podczas II wojny światowej, również leży przy alei Niepodległości. W jego centrum wznosi się granitowy obelisk – Pomnik Zwycięstwa – mierzący 40 metrów wysokości.
Dolną część monumentu zdobią cztery płaskorzeźby stworzone przez różnych białoruskich rzeźbiarzy: „9 maja 1945”, „Partyzanci Białorusi”, „Armia Radziecka” oraz „Chwała Poległym Bohaterom”.
Obelisk ustawiono w 1954 roku, a kilka lat później u jego podstawy zapłonął Wieczny Ogień. Wiele osób przychodzi tutaj, by uczcić pamięć bohaterów i złożyć kwiaty u stóp pomnika.
Większość budynków wokół placu wzniesiono w latach 50. Sam plac pojawił się jednak już w latach 30., choć niewiele z tamtej wcześniejszej zabudowy przetrwało wojnę.
Pamiętacie, jak na początku spaceru wspomnieliśmy, że aleja Niepodległości ma około 15 km długości? Przeszliśmy tylko jej fragment. Przed wami wciąż jeszcze mnóstwo ciekawych miejsc – ale to dobry moment, żeby zrobić przerwę, odpocząć i następnego dnia ruszyć dalej z naszą drugą samodzielną trasą po Mińsku.










